Nie poznasz tutaj jednego bohatera. Poznasz świat, który tworzy bohaterów… i ich niszczy.
Rok Pański tysiąc czterysta dwudziesty piąty.
Europa Środkowa nie zna pokoju. Zna jedynie krótkie chwile ciszy między jedną wojną a drugą.
Na północy wznoszą się czerwone mury Zakonu. Na południu płoną Czechy. Śląsk drży między obcymi wpływami, a trakty pełne są kupców, dezerterów, kaznodziejów i ludzi, którzy utracili wszystko.
Nie jesteś bohaterem dawnej pieśni. Nie nosisz korony. Nie masz zapisanej przyszłości.
Jesteś jednym z tych, którzy przyszli po czasie wielkich zdrad. A jednak w świecie z popiołów i krwi nawet zwykły człowiek może zostać zapisany w kronice.
„Historia nie zawsze wybiera królów. Czasem wybiera tych, którzy po prostu przeżyli.”
Z Popiołów i Krwi